Ludzie dobrego serca

     Nie byłoby Gawrosza gdyby nie dziesiątki i setki ludzi dobrego serca i woli, dziś dość trywialnie zwanych sponsorami. Od zgorzelczan i nie tylko otrzymujemy niemal wszystko. Gdy Gawrosz powstawał, były to materiały budowlane i robocizna, podobnie jest przy remontach. Na co dzień cała masa rzeczy. Gawroszaki gratis są na koncertach, w kinie, cyrku, teatrze, na koloniach, wycieczkach w wesołych miasteczkach, na wystawach i pokazach. Co roku we wrześniu dostają podstawową wyprawkę do szkoły: zeszyty, książki, kredki, ołówki, długopisy i same tornistry. Również dzięki darczyńcom jedzą codziennie ciepłą zupę i podwieczorek. Niemal wszystkie zajęcia plastyczne nie byłyby możliwe bez wsparcia ludzi dobrej woli. Przed zimą organizujemy ciepłą odzież także od ludzi wielkiego serca. Nasi podopieczni dostają prezenty z okazji świąt Bożego Narodzenia, Dnia Dziecka czy indywidualnie, w dniu urodzin.

Działalność Gawrosza wspierają także Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe w Zgorzelcu.
Trzeba pamiętać, że dzięki sklepom, indywidualnym darczyńcom i współpracy z Bankiem Żywności możemy też wspierać rodziny naszej dzieciarni: mąką, cukrem, makaronami, kaszą, mlekiem, konserwą czy olejem, również odzieżą. W roku 2009 rozdaliśmy im ponad 10 ton żywności.

Reasumując, w ciągu tych kilkunastu lat działalności świetlicy powstał wokół niej wianuszek ludzi życzliwych i zawsze skorych by nam pomóc. Naturalnie zawsze dziękujemy, ale też zawsze odnosimy wrażenie, że nasze „dziękuję” to strasznie mało za tak wiele dobroci.

Teraz również dziękujemy.